Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 88)
  • Autor
    Wpisy
  • pine76
    Uczestnik
      Liczba postów: 100
      w odpowiedzi na: zmiany nic nie dają #188742

      Cześć, Kellerman!
      Smutno mi się zrobiło, gdy czytałam o Twoich aktualnych przeżyciach.
      Podobnie jak syty nie zrozumie głodnego, tak to działa również na odwrót.
      Dlatego musisz uwierzyć mi na słowo, że naprawdę istnieje jasna strona i każdy człowiek jest stworzony, by to właśnie w niej żyć. Tylko mechanizmy DDA \ DDD przeszkadzają, by czuć się w niej komfortowo.
      Proszę Cię, poszukaj pomocy odpowiedniej dla Ciebie, szukaj do skutku, choćbyś dopiero za którymś tam razem natrafił na terapeutę, przy którym poczujesz się jak w domu – dobrym, zdrowym domu.
      Ja tak zrobiłam Udało się. Macham do Ciebie z jasnej strony i czekamy tu na Ciebie razem z innymi odzyskanymi 🙂

      pine76
      Uczestnik
        Liczba postów: 100

        Ewa Woydyłło "Buty szczęścia"

        Drogowskaz, jak żyć szczęśliwie po swojemu.
        Bo uporać się z cechami DDA / DDD to jedno, a wypełnić na nowo – wartościami ważnymi dla nas – odzyskaną przestrzeń życiową to drugie.

        [img size=155]http://www.dda.pl/components/com_mamboboard/uploaded/images/707a5833520cae4c714442ffd03d69e3.jpg[/img]

        pine76
        Uczestnik
          Liczba postów: 100

          Charles Chaplin "Autobiografia"

          Faktyczna historia, faktycznego DDD (choć wówczas termin ten nie był jeszcze znany), z faktycznym happy endem 🙂
          [img size=240]http://www.dda.pl/components/com_mamboboard/uploaded/images/x.jpg[/img]

          pine76
          Uczestnik
            Liczba postów: 100

            Love, money, humour 🙂

            Ale wiecie, co jest najwspanialsze w tej planszy – że te wszystkie dobre słowa tam są! Bez względu na to, czy je widzimy od razu, czy nie.
            Tak myślę o życiu – są w nim wszystkie dobre rzeczy dla nas, tylko brać 🙂
            Zyczę nam wszystkim uważności, byśmy dostrzegali to, co dla nas ważne oraz zdecydowania i odwagi, byśmy nie wahali się sięgnąć po spełniające się marzenia.

            Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

            pine76
            Uczestnik
              Liczba postów: 100
              w odpowiedzi na: Odcięcie od rodziny #183887

              Witaj, Eldda, niełatwy temat poruszyłaś. Satysfakcjonujące, wystarczająco aktywne życie rodzinne to pewnie marzenie każdego. Prawda czasem różni się jednak od marzeń, ale ma tę przewagę, że jest prawdą. Nie jest ona ułudą, która pryska jak bańka mydlana w konfrontacji z rzeczywistością, za to daje mocne podstawy, by działać. Pewien mój znakomity Kolega co raz przypomina mi, że nic się nie zmieni, jeśli nic się nie będzie robić w kierunku zmian 🙂
              Czy wiesz już, z kim i jak chciałabyś spędzać czas w rodzinie, czy możesz liczyć na wzajemność osób, o których pomyślałaś, co jesteś w stanie zrobić w granicach możliwości Twoich "zasobów" rodzinnych? Te pytania mogą pomóc zbliżyć się do celu.
              Pozdrawiam 🙂

              pine76
              Uczestnik
                Liczba postów: 100
                w odpowiedzi na: zostalam sama #183882

                Niestety my DDA / DDD mamy skłonność do identyfikowania miłości z huśtawką emocji, co jest jej przeciwieństwem.
                Gonzo, trafnie opisałeś, czego nie robi miłość.
                Co zatem robi? Daje poczucie stabilności emocjonalnej, przewidywalności zachowań partnerów, zaufanie, spokój, uczucie komfortu (partner nas "nie uwiera"), uczucie "rośnięcia" i niezablokowanego rozwoju, radość i całą masę innych dobrych rzeczy, wszystkich nie sposób wymienić.

                pine76
                Uczestnik
                  Liczba postów: 100
                  w odpowiedzi na: mrok #183881

                  Popo, Kellerman, ja trzymam się już wyłącznie światła.
                  W mroku nie ma żadnej tajemnicy, żadnego bohaterstwa, żadnego godnego pochwały poświęcenia. Od mroku należy wiać i trzymać się z daleka. Nasze emocje nie kłamią; kiedy tylko poczujemy cień i chłód, to znaczy, że sytuacja staje się dla nas niekorzystna i trzeba działać (by znów znaleźć się w zasięgu ciepła i światła). Nie ma ZADNEGO wytłumaczenia dla nas – dorosłych, wolnych ludzi – by pozostawać w szponach mroku. To tylko stare, dziś już bezużyteczne, mechanizmy obronne wpychają nas w utrwalone schematy myślenia i postępowania. Warto spróbować się zastanowić, co tak pcha w ten mrok, bo przecież nie nasze prawdziwe potrzeby i pragnienia, marzenia o szczęśliwym życiu. Najprędzej pchają nas tam wspomnienia komunikatów serwowanych nam kiedyś w domu: "nie uda się", "nie warto", "trzeba się bać" albo wspomnienia, że każdą naszą własną radość, osiągnięcie ktoś musiał zepsuć, bo przecież skoro on czuł się źle, to inni też musieli. Jako bezbronne dzieci byliśmy nieodporni na takie manipulacje, nieświadomi ich. Teraz nasze myślenie zależy od nas.
                  Niestety poszczególne mechanizmy z reguły funkcjonują w powiązaniu z innymi – to taki pakiet. Dlatego warto skorzystać z terapii i kompleksowo przeprogramować je wszystkie, zmienić pakiet, a nie borykać się z każdym mechanizmem z osobna, przy czym gdy z jednym już się uporamy, to jak głowy hydry zaraz wydobywają się następne.

                  Kellerman, a Ty wybrałeś już dla siebie swój własny najlepszy pakiet? 🙂
                  Trzymaj się 🙂

                  pine76
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 100
                    w odpowiedzi na: Wesołych Świąt #181714

                    "- Kogóż to, duszo moja, kogo to szukamy?
                    Sto miast zbiegliśmy tłukąc od bramy do bramy.

                    "Stęsknione serce nasze samo siebie szuka.
                    Dłoń nasza w drzwi nie bije: to serce tak puka."

                    – Kogóż to się boimy, kogo się boimy,
                    Ze gnamy w dal nieścigłą przez mrozy i zimy?

                    "By świat za mały nie był, ty i ja się straszę.
                    Swiat jest tak jeno wielki jako serce nasze."

                    – Czemu smutek i żałość serce nam spopiela,
                    Gdy my pragniem radości, wołamy wesela?

                    "Cicho. Daj pokój sercu. Wszakże cierpi przecie.
                    Radość z bólu się rodzi, jako z matki dziecię."

                    (Leopold Staff "Rozmowa z duszą")

                    RADOSNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA I POWODZENIA W NOWYM ROKU!

                    Niech pogoda ducha konsekwentnie wypiera z nas smutek i wspomnienie cierpienia.
                    Niech siła w nas rośnie do każdego kolejnego kroku, do sukcesywnego przesuwania granicy naszego poczucia bezpieczeństwa co krok odrobinę dalej w świat.
                    Niech moc będzie z nami 🙂

                    pine76
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 100
                      w odpowiedzi na: pytanie o cechy DDA #181638

                      Krzy, ja też przeżywam tę samą przygodę, tyle że własną. Potwierdzam spostrzeżenie Gonza, że jest ona wspaniała 🙂 Dodam, że nauczenie się patrzenia na siebie prawdziwego, odkrywania prawdy o sobie, pociąga za sobą jakby jednocześnie umiejętność widzenia prawdy w innych ludziach.
                      Widzenie prawdy (szczególnie tej trudnej) nie zawsze jest przyjemne. Jednak wtedy mamy informację, że potrzeba coś zmienić.
                      W takich sytuacjach przydaje się poczucie humoru, taki pogodny dystans. Ja zaczęłam łapać się na tym, że gdy rozpoznaję czyjeś postępowanie nie fair wobec mnie, za to "ubrane" w kamuflaż mający mylić z czymś niewinnym, to zdarza mi się w myślach komentować to tak: "Ale jaja!" i czasem chce mi się nawet śmiać z absurdu ludzkich manipulacji.

                      Pozdrawiam 🙂

                      pine76
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 100
                        w odpowiedzi na: Muszę się wygadać. #181636

                        Popo 🙂 Zgadzam się z tym, co napisałeś.

                        Andziu, terapia pozwala na przepracowanie trudnych przeżyć w asyście fachowca, który czujnie ustrzeże przed skręceniem na manowce w toku rozumowania 🙂
                        Warto zaufać doświadczeniu terapeuty, tym bardziej, gdy sami dopiero siebie poznajemy i nabieramy doświadczenia oraz zaufania do samych siebie.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 88)