Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 22)
  • Autor
    Wpisy
  • sarenka09
    Uczestnik
      Liczba postów: 23

      Agnieszka66 napisał:
      „Wielu alkoholikow zwala odpowiedzialnosc na dzieci i te potem mecza sie z tym przez wieksza czesc zycia, ale z tej szkodliwej odpowiedzialnosci tez mozna wyjsc. (choc nie jest to latwe)
      Pozdr.A”

      Agnieszka, tak jak napisałaś, mam te same spostrzeżenia. I z moim ojcem jest podobnie – ciagle krytykuje, poucza, gani, cokolwiek bym nie zrobiła zawsze to jest ¼le, nie wiem jakim cudem udało mi się przy takiej "motywacji" skonczyć studia (informatyka z matma) i choć od kilku dobrych lat już nie mieszkam z rodzicami, to nadal potrafi mnie zdołować swoja krytyka i obelgami… Ciężko tak żyć, znikad oparcia. I z jednej strony żal tego człowieka, bo zaślepiony bo nie widzi że jest alkoholikem, a z drugiej – to jednak moj tato….
      ¯al mi, że nie jestem w stanie mu pomoc, ech…..

      sarenka09
      Uczestnik
        Liczba postów: 23
        w odpowiedzi na: Jak uciec?? #19349

        Witajcie Kochani w Nowym roku, tak czytam Wasze posty i jako odrobinkę 😉 starsza koleżanka (32) podziele się z Wami moimi rozterkami sprzed lat paru. Zaraz po obronie pracy magisterskiej miałam coś takiego, ze nie wiedziałam kompletnie co ze soba zrobić. Było we mnie pełno emocji a jednocześnie dziwne uczucie pustki czy też wypalenia (osiagnęłam cel – skonczyłam studia ale co dalej ?!….)
        Pokłociłam się o jakiś drobiazg bez znaczenia z chłopakiem (nie była to miłość mojego życia no ale był wtedy dla mnie ważny) i nagle pod wpływem tego impulsu zdecydowałam, że wyjeżdżam do Londynu. Miałam nadzieję, że usłyszę od niego żebym została, że bedzie mu mnie brakowalo itd. Oczywiscie nic takiego nie powiedział a ja w takim razie postanowilam zrealizowac swoj plan (troche na zlosc jemu, bez sensu). No i zaczelam zalatawiac wyjazd – udalo sie w ciagu miesiaca wszystkie formalnosci pozalatwiac, nocleg, dobra szkola jezykowa (tu rodzice pomogli finansowo). Pojechalam, nie znajac tam nikogo i nie wiedzac co mnie tam spotka.
        Sluchajcie, to byla jedna z najlepszych zyciowych lekcji… Spedzilam w Londynie nieco ponad pol roku, szlifowalam angielski, troche pracowalam (w aptece a potem jako kelnerka w winiarni), poznalam mase ludzi najrozniejszych. W koncu zatesknilam za rodzina w Polsce, za polskimi krajobrazami i za polska zywnoscia 😉 Wrocilam, szybko znalazlam ciekawa prace i… polecam wszystkim taki wyjazd. to wspaniala szkola zycia i swietna okazja na zawarcie nowych przyjazni.

        Mocno Was namawiam – swiat nalezy do Was, jestescie mlodzi, korzystajcie.
        Wierze, ze Wam sie uda i mocno mocno bede trzymac kciuki 🙂

        Pozdrowionka

        sarenka09
        Uczestnik
          Liczba postów: 23
          w odpowiedzi na: sylwester #19323

          Zycze Wam wszystkim wspanialego Nowego Roku, niech bedzie jeszcze lepszy od tego minionego 🙂

          sarenka09
          Uczestnik
            Liczba postów: 23
            w odpowiedzi na: ktos z Legnicy ? #19315

            jeszcze tylko 5 godzin starego roku…
            a w Nowym, 2006 na pewno wszystko bedzie lepsze, uwierzmy w to 🙂
            pozdrawiam

            sarenka09
            Uczestnik
              Liczba postów: 23
              w odpowiedzi na: sylwester #19312

              hej mala, wlasciwie to mam te same spostrzezenia, czasem lepiej jest pobyc ze soba samym niz byc gdzies na nieudanej imprezie, gdzie jest sztuczna atmosfera i wszsycy udaja, ze swietnie sie bawia…
              w ub. roku bylam na prywatce, bylo nas 10 osob, i pamietam ze sie wynudzilam, towarzystwo wolalo siedziec przy stole zamiast tanczyc, i wszyscy topili smutki w alkoholu – dla mnie to nie mialo sensu…
              a teraz wraca mi dobry humorek, bo robie podsumowanie 2005 roku i…. wychodzi ze byl wspanialy – dzieki Ci Boze 🙂 🙂 🙂
              Niech kolejny bedzie jeszcze jeszcze lepszy – szczeegolnie w sferze uczuciowo-osobistej 🙂

              pozdrawiam wszystkich i zycze wspanialego Nowego Roku i milego wieczoru sylwestrowego

              sarenka09
              Uczestnik
                Liczba postów: 23

                witam, moge podac Ci namiar na wspaniala terapeutke – ale jest rozchwytywana, poza tym udziela sie w szkolnictwie wyzszym i w mediach, wiec nie obiecuje ze bedzie miec czas dla nowego pacjenta -podaje moj namiar gg: 2350794 – napisz do mnie na gg to podam Ci telefon i namiary
                pozdrawiam

                sarenka09
                Uczestnik
                  Liczba postów: 23
                  w odpowiedzi na: sylwester #19307

                  Hej, no przeciez wszyscy sie szykuja.
                  Co do mnie – to rozchorowalam sie 3 dni temu i dla mnie to bedzie najsmutniejszy sylwek w zyciu bo spedzam go kompletnie sama 🙁 a potwornie boje sie samotnosci i zle mi z tym.
                  Ale bede podsumowywac rok 2005, bo byl dla mnie dosc szczodry i mam wielka nadzieje ze kolejny bedzie jeszcze jeszcze lepszy.
                  A Tobie zycze szampanskiej zabawy.
                  I pozostalym forumowiczom tez – wybawcie sie rowniez i za mnie.
                  Jestem z Wami.
                  buziaki

                  sarenka09
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 23
                    w odpowiedzi na: Jak rozladowac emocje? #19297

                    hej Pawel, dobrym sposobem jest na pewno wykrzyczenie emocji (nie przejmuj sie, ze ktos moglby to uslyszec) albo jesli grasz na jakims instrumencie, to mozesz te emocje "wygrac" poprzez dzwieki (forte, fortissimo) 🙂 a moze glosny spiew?
                    albo dziki taniec przy zwariowanej muzyce we wlasnym pokoju (nikt nie zobaczy)

                    pozdrawiam Cie serdecznie,
                    Hania

                    sarenka09
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 23
                      w odpowiedzi na: sylwester… #19295

                      kami napisał:
                      ” hmmm skad ja to znam:) Moze możesz to odkręcić, bo jeśli ktos chce z Toba spedzic tego sylwestra to czemu nie…, czasem mi sie zdarzało ze cos mowiłam mimo ze tak nie czułam ale za chwile myslałam, chwileczke to bez sensu i szybko zmieniałam zdanie. szybkiego powrotu do zdrowia Ci zycze i jesli jeszcze cios mozna zrobic namawiam do niesamotnego sylwestra papa”

                      Kami, dzieki za pociesajace słowa… ale i tak nic się nie dało odkręcić, bardzo bardzo mi smutno, czuję że i ta bliska osoba jest też zła z tego samego powodu, ze nie zdołaliśmy się umowic na sylwestrowy wieczor… to bez sensu: oboje tego chcemy i oboje nie mamy odwagi cokolwiek zaproponowac w tym temacie… dlaczego my DDA tacy jestesmy?….

                      Zycze Wam bardzo udanego sylwestra i wspaniałego szczęśliwego roku 2006. Oby byl lepszy od tego obecnego, niech nowy rok spelni nasze wszystkie marzenia 🙂

                      buziaczki

                      sarenka09
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 23
                        w odpowiedzi na: ktos z Legnicy ? #19271

                        Tomek, nie daj sie chorobie 🙂 Jak zeby madrosci ci rosna, to chyba dobrze? … 🙂
                        Mi nie chca wyrosnac, siedza pod dziaslami i musze je chirugicznie usunac, brrr…
                        Moze zmienmy temat na bardziej optymistyczny.

                        Kochani, bawcie sie pieknie w ten sylwestrowy dzien i noc, wystarczy jedna chora w lozku – myslami bede z Wami.
                        Moze jakies komedie poogladam?…

                        W Warszawie jest idealnie bialo, nawet w centrum – klimat po prostu bajkowy.
                        Pozdrawiam Was cieplutko,

                        Hania

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 22)