Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: chora zazdrośc #114861
Dziękuje za wsparcie:) Strasznie się dzisiaj czuję, te wyrzuty sumienia, że jestem straszna i okropna. Wiem, że takie powtarzające się akcje mogą zniszczyć związek:( a jak Twój chłopak to znosi? Mój na razie spokojnie, ale boję się że w końcu będzie miał dosyć tego:/
w odpowiedzi na: chłopak wyznał mi miłość #110202Też tak mam, że nie wierzę. Ciągle chcę, aby mi swoją miłość udowadniał. Poza tym jak zaistnieje jakaś sytuacja nieprzyjemna lub ja się do czegoś przyczepię od razu pytam go czy mnie jeszcze kocha? On zawsze odpowiada, że kocha mnie mimo złych chwil. Ja wiem, że mnie kocha, ale boje się że mu przejdzie, że mu się znudzę …
w odpowiedzi na: co to jest milosc #110201Makabra zapisz:
„gdy się nie odzywa cały dzień po prostu się przytul, jeśli jest w pobliżu. może tego nie chcesz, ale uczucie, któremu się poddasz będzie silniejsze 😉
na pewno kochasz, skoro przeżywałaś wiele razy coś takiego, bo nie poddałaś się. to co odczuwasz może być często mylne. możliwe, że tak reagujesz na kłótnie itp.”Niestety nie ma go blisko mnie:( Wiem, że to zdrowy związek, tylko ja tym swoim nadmiernym przeżywaniem to psuje:( Lubie te dobre chwilę, gdy są złe nie mogę się odnaleźć:( Najczęściej robię o to aferę, bo ze złości nie mogę wytrzymać. Nie mogę z tą złością pobyć sama aż ochłonę tylko odrazu chcę się ”chyba pokłócić” .A jeszcze jak on w momencie mojej złości przestanie ze mną pisać to już całkiem wariuje. Wiem, że on to robi dla naszego dobra, aby emocje ucichły, ale inaczej nie potrafię. Takie błędne koło:(
w odpowiedzi na: czegoś brak #109736pszyklejony zapisz:
„smutnadda zapisz:
„po prostu nie ma sensu mu o tym mówić bo tego już nie ma.”Sensu nie ma, po co mu zwalać na głowę swoje problemy. Następna pomyłka, to dalej jest, tyle, że w Twojej głowie i rzutuje na samopoczucie, widzenie świata.”
Czasem próbuję coś tam powiedzieć, ale widzę ze on tego nie rozumie:( Mówi, że jego tata tez czasem sporo pije tyle ze on się tym nie przejmuje. Ostatnio w święta siedzimy z rodzina, rodzice sobie dogryzali ale to jeszcze byłam w stanie przeżyć.
Edytowany przez: smutnadda, w: 2012/01/10 20:56
w odpowiedzi na: głupia wiez #109637kasienka81 zapisz:
”
Ostatnio poznalam kogos, ale za 3 spotkaniem sie wycofalam, boje sie zmian, boje sie, ze kolejny to bedzie gorszy i bedzie mi jeszcze gorzej. Prosze pomozcie!!!”
Gorszy? Co może być gorszego od poniżania, przemocy fizycznej? W końcu trafisz na normalnego szanującego cię faceta. Może warto zacząć spotykać się z ta nową osobą. Głowa do góry!!w odpowiedzi na: głupia wiez #109635Ja byłam w toksycznym związku przez 4 lata, zrywaliśmy co chwilę a potem szybko wracaliśmy. Az w końcu nastąpił własnie tak jak to napisał mase punkt kulminacyjny i cisza. Zerwaliśmy i ani ja ani on do tej pory się nie odezwaliśmy (ponad pół roku). Zaczęłam się spotykać wtedy z moim byłym i teraz jestem z nim. Jest to normalny związek, nie wiem czy do końca jestem szczęśliwa ale na pewno bym nie wróciła do poprzedniego związku. Podziwiam się za to że miałam tyle siły przedtem i jednocześnie załuje że nie przerwałam tego wcześniej. Jeśli czujesz, że jest Tobie źle to skończ to. Czy chcesz takiego męża który podczas kłótni będzie cię poniżał itd…
w odpowiedzi na: czegoś brak #109633Rozum mówi: to jest normalny, zdrowy związek. Mimo to nie czuje się do końca szczęśliwa:( Poza tym nie potrafię z obecnym chłopakiem rozmawiać o moim tacie. O tym, że kiedyś pił, ze chodziłam po niego do baru itd. Nie potrafię, chociaż czasem myślę, ze po prostu nie ma sensu mu o tym mówić bo tego już nie ma.
w odpowiedzi na: czy to jest miłośc #109562Bandziorek zapisz:
„a dlaczego głupio? i w stosunku do kogo?Okey, nie lubię jak mój gdzieś wychodzi sam…ale przecież nie uwiąże go na smyczy przy sobie..Zabronić też mu nie zabronię. Nie mam ochoty z nim iść to idzie sam, albo to nie jest impreza dla mnie (np spotkanie klasowe).
Chcę się spotkać z przyjaciółmi a on tyłka nie chce ruszyć- dlaczego mam zrezygnować ze spotkania z ludźmi,których lubię? Nie chcesz- nie idź…
Związek nie powinien polegać na rezygnowaniu z siebie czy usilnej probie zmieniania tej drugiej osoby na swoją modłe…”
Głupio w stosunku do osób, którzy wiedzą że mam chłopaka. Ma chłopaka a na imprezy chodzi sama… dziwne
w odpowiedzi na: czegoś brak #109480Zaneta11 zapisz:
„jestes współuzalezniona …polecam materiały dla al-anon. przebywanie w zwiazku z osoba uzalezniona lub chora somatycznie lub psychicznie dluzej niz 2 lata powoduje zagrozenie powstania syndromu współuzaleznienia.”Tak byłam współuzależniona, ale już ponad pół roku nie jestem z tamtym chłopakiem.
w odpowiedzi na: czy to jest miłośc #109469Malakh zapisz:
„A gdzie jest powiedziane, że musicie wszystko robić razem? W związku chyba chodzi o to, by szanować swoje odrębności, a nie przerabiać partnera na swój sposób, prawda? Chodzi o to, by się rozwijać, a nie zwijać.”Wiem, nie powinnam go zmieniac tylko zaakceptowac to jaki jest. Nie lubi chodzic na imprezy to trudno
-
AutorWpisy