Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Autor
    Wpisy
  • AvatarSTS
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Miałem podobna sytuację. A przed nią identyczne obawy :  „czyli rozstania bo obawiam się że zostanę oskarżony o rozpad rodziny i sprowadzony do roli bankomatu bez możliwości wychowania dzieci”.

    Ale którego dnia wstałem i wyszedłem. Kontakt z synkiem mam codziennie. Choc bankomatem pozostałem. Jest trudno na początku. Wybić się i żonę ze strefy komfortu – szczególnie, kiedy kilka ostatnich lat jesteś winny całego zła świata – jak w seksmisji – nie odpowiadam tylko za koklusz i trzęsienie ziemi). U mnie sytuacja była także, ze odkad jest synek – nie piję. Za to pracuje na 2 etaty non stop. A wczesniej było jak bylo – w tym problemy materialne. I wiem , ze swoje nabroiłem, ale nie mozna zyc codziennie w piekle – i codziennie od nowa , przez lata, dostawac w łeb kare za te same winy. Maglowane non stop. Mimo całkowitej zmiany siebie i pracy dla rodziny. I tak jak piszesz – przemoc psychiczna doprowadza faceta do totalnej bezsilnosci i łęz. Ze siedzisz w aucie i zamiast wrócic do domu,  sie zastanawiasz czy kupic poł litra czy od razu sznurek lub pistolet i to zakończyć….

    Moja decyzja była podyktowana nie tylko mną samy – ale takze dzieckiem – by codziennie nie patrzyło na awantury riodziców. Doszedłem do trunego momentu decyzji,  w którym stwierdziłem ,ze lepiej nie mieć jednego z rodziców niz ich mieć raze z codziennym piekłem i atmosfera wiszącej siekiery – dziecko chłonie emocje strasznie. Nie chce stworzyc kolejnego DDD.

    Dzis minął ponad rok. I powiem Ci , ze mimo faktu, iz praktycznie nie mam kasy i czasu bo wszystko pakuje w synka i żonę ( przyszła – byłą) to jest lepiej. Stabilniej. I nawet jestesmy się w stanie dogadac . Więcej, rzeczy których nigdy nie robiła, nagle jest w stanie zrobic ( zakupy, wyniesc smieci , czy isc z młodym na terapie – mam synka z autyzmem)

    Niewiele Ci pomogę , bo do tego trzeba dojść samemu – każdy ma próg, ścianę, gdzie mówi koniec! A ja jestem na etapie budowania siebie – wiec sił nadal niewiele.

    Ale trzymam kciuki i wspieram mentalnie. Szczerze!

    S.

    AvatarSTS
    Uczestnik
    Liczba postów: 3
    w odpowiedzi na: Wpisujcie maile. :) #480252

    Cześć,

    Wszystkiego co potrzebujecie na Nowy Rok – z serducha życzę!

    ps. Dziś przeczytałem email od fajnej dziewczyny z Forum dzięki któremu uświadomiłem sobie jak działa jeden z moich wyuczonych mechanizmów – ucieczka przed bliskością. Stąd moje znikniecie przed wszystkimi z którymi rozmawiałem pare miesiecy temu emailami , itd. Za co z góry przepraszam. Nastąpiło odcięcie się  – gdy podświadomie poczułem osaczenie w bliskosci … Wiem , to tylko moje, w mojej głowie, a jednak ma wpływ na innych… . Pracuje nad tym , od lat… A jednak. To nadal silniejsze…

    W każdym razie Dziękuję wszystkim , ze jestescie. Serio.

    S.

    stts@interia.pl

    AvatarSTS
    Uczestnik
    Liczba postów: 3
    w odpowiedzi na: Wpisujcie maile. :) #475233

    Hej,

    mam 38 lat. Jestem DDA i AA.  Chętnie popiszę bo prawie całe moje życie jest zbiorem dziwnych wyborów , często sprzecznych ze mną z ww powodów, w poszukiwaniu akceptacji w oczach innych..

    I sam będąc terapeutą – sobie pomóc nie umiem…. piszczcie stts@interia.pl… Chętnie pogadam 🙂

    Staszek W-wa

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)