Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: zaburzenia osobowości mieszane #86657
Dasmathala – nie wiem jak bliska jest to koleżanka. Ale zastanawiam sie jak układają się Wam wasze relacje. Czy jest trudno tobie funkcjonować z koleżanką. Ja nie potrafię nawiązać żadnych bliższych relacji. Mam za sobą 15 lat małżeństwa i przez cały czas czułam się bardzo samotna. Obecnie nie jesteśmy razem. Mam takie uczucie że ludzie ledwo wyczymują ze mną. Często słyszę że się mnie boją i nie rozumieją moich reakcji.
w odpowiedzi na: zaburzenia osobowości mieszane #86566Twoja mama ma zaburzenie afektywne dwubiegunowe, A ja mówię o zaburzeniach osobowości. To zupełnie co innego. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto rozumie o czym piszę i co czuję. Ponieważ czuję się bardzo samotna i niezrozumiała. Tego nie da się opisać od tak. Mimo to dziękuję że ktoś chociaż podją próbę podjęcia tematu.
Pozdrawiamw odpowiedzi na: zaburzenia osobowości mieszane #86563Nie mogę nic więcej napisać ponieważ to bardzo trudne. Ale ktoś kto ma to zdjagnozowane to wie o co chodzi i jak bardzo trudno to opisać. Szczególnie że nie mam jednej osobowości tylko kilka pomieszanych. Ogólnie mówiąc koszmar.
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82569Bardzo prawdziwy ten fragment i mądry. Ja zapoznałam się z definicją pokory. Co prawda jest to definicja kościelna, ale ta definicja jest podobna do tego fragmentu. Też mówi o oczekiwaniach, ambicjach, O tym że jak postępujemy słusznie to będzie to docenione, ale żadko tak bywa. No i pojawia się cierpienie, rozczarowanie.
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82565pepa – czuję że poszłaś za daleko w Swoich rozważaniach. Szczególnie jeśli chodzi o holokaust. Nie o tym rozmowa. Ja ma córkę 12 lat, więc piaskownicę przezyłam. Wyczuwam w Tobie bardzo dużo złości. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82560zizazou – może kiedyś się spotkamy. Będę marzyć z Tobą 😉
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82556zizazou – jak czytam co piszesz to uważam że jesteś fantastyczna, naprawdę. Miałam potworny kryzys, ale czuję się trochę lepiej i będę dalej dążyć drogą którą zaczęłam iść, a może któregoś dnia spotkam kogoś podobnego do Ciebie. :cheer:
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82552zizazou – fajna jesteś jeśli mogę to Cię przytulam :woohoo:
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82551pepa ja cię rozumiem ale nie możesz oczekiwać od każdego żeby miał taki sam pogląd na życie jak Ty. Jednych interesują aspekty filozoficzne naszej egzystencji a innych fryzura. Nie próbuj na siłę się przystosowywać bo to nie ma sensu. Dzieci niech się dobrze bawią, a Ty…. no cóż , niedlugo urosną i przestaniesz siedzieć w piaskownicy:)
w odpowiedzi na: brak akceptacji #82547pepa – tu zaczyna się druga strona medalu. Jeśli oczekujesz akceptacji musisz też akceptować innych. Jeśli uważasz ich rozmowy za beznadziejne to One to czuja i nie chca z Tobą rozmawiać.
-
AutorWpisy