Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Wszechobecne poczucie odrzucenia #469224
Witam,
jestem świeżą osobą w tej grupie. Po przeczytaniu wszystkich wpisów mogę powiedzieć, że czuję się identycznie i co raz bardziej rozumiem swoje postępowaniu w życiu prywatnym. Wczoraj sama podjęłam decyzję o podjęciu terapii a także pójściu na taki mityng. Po prostu chyba potrzebuję jakiejś zmiany bo mimo faktu, iż całkiem sporo przeszłam w swoim życiu przez mojego tatę alkoholika to jednak chyba warto walczyć o resztę to co mi pozostało. Czytając wasz wpisy człowiek nabiera nadziei na lepsze dni. Nie to, że się użalam nad sobą bo jednak uważam, że mam spore szczęście w życiu jednak ciągle czuję, że nie mam miejsca dla siebie w świecie i nie mam problemy w nawiązaniu w relacjach międzyludzkich. Mama nadzieje, że mój wpis nie zostanie źle odebrany ale miałam coś od siebie na początek napisać, dziękuję;)w odpowiedzi na: wyrażanie potrzeb #469140Trudne jest to pytanie. Wydaje mi się, że każdy jakoś samemu buduje je w sobie na swój sposób. Ja na przykład bardzo dobrze czuję się gdy jestem na basenie.Więc wydaje mi się, że musisz znaleźć coś takiego co lubisz i jakoś starać się wykonywać to w miarę regularnie z poztywnym wynikiem aby wzrastała powoli samoocena.
Miałam podobnie chyba, przy kłótniach nie opowiedziała o swoich uczuciach, co wg mnie było źle i czasami byłam na siebie zła , że przez to właśnie rozpadł się mój związek. Ale najbarfziej zastanawiam się dlaczego kryjemy swoje uczucia w „ciężkich” sytuacjach tak jakby właśnie były nie ważne.w odpowiedzi na: wyrażanie potrzeb #469136Mam bardzo podobne odczucia o których tutaj się piszę. Mimo faktu, iż minęło już prawie pół roku od mojego „związku” to jednak wracam do tego. Nie wiem czy to jest spowodowane potrzebą tej osoby ale wydaje mi się bardziej, że potrzebą uwagi od innych osób. Przy tamtym chłopaku czułam, że na prawdę mam wsparcie ale czasami na prawdę za bardzo pragnęłam tej uwagi co w sumie nawet nie dziwne ale mogło być dla niego ciężkie ponieważ o mojej sytuacji nic nie wiedział. Jestem chora gdy mam siedzieć sama bo właśnie zaczynam wtedy myśleć o tym jaka nie potrzebna jestem i dlaczego ludzie uciekają ode mnie. Zastanawiam się jak mogłabym to zmienić. Mam problemy z wyrażaniem swoich opinii przez co czasami ludzie odbierają mnie jako „dziwną” osobę a przynajmniej mam takie wrażenie. Nie wiem za bardzo jak pozbyć się takiego uczucia beznadziejności..
-
AutorWpisy