Z tą pracą to tak 50/50. Nie umiem pracować, skupić się na jednym przez 8h, ciągle mnie coś rozprasza. Jak się czuję dobrze psychicznie, to pracuję. Jak nie, to przez tygodnie nie wychodzę z łóżka.
Jednocześnie czuję się samotna i nie bardzo chcę czy umiem się zbliżyć do ludzi. Mam wrażenie, że inni ludzie mnie ogólnie średnio interesują.