Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 455)
  • Autor
    Wpisy
  • zazu
    Uczestnik
      Liczba postów: 456
      w odpowiedzi na: Seksualnosc DDA #240930

      Różnie na to mówią, "jazda rozpaczy" albo "pogoń apacza". Jak już przetestujesz, to podziel się wrażeniami. 😉

      zazu
      Uczestnik
        Liczba postów: 456
        w odpowiedzi na: Seksualnosc DDA #240917

        kosmita987 zapisz:
        „Pytanie do mężczyzn; czy ma ktoś z Was tak, że brzydzi się masturbować ręką i w efekcie musi masturbować się w inny sposób ?”

        Ja po prostu zakładam ręce za głowę i krzyczę – patataj, patataj, patataj! …. i jest wspaniale….

        zazu
        Uczestnik
          Liczba postów: 456
          w odpowiedzi na: Próba nieudana #240657

          Daszkaa zapisz:
          „Mój maż nie jest moim przyjacielem. Jest cudownym, dobrym człowiekiem. Ale nie jest mi bliski.”

          Czyli rozumiem, że bliskość w małżeństwie nie jest zbyt istotna, aby kogoś poślubić. W takim razie co jest istotne, co Cię skłoniło do wyjścia za mąż?

          zazu
          Uczestnik
            Liczba postów: 456
            w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #229952

            lwica zapisz:
            „WEEKENDOWO
            Urajam sobie, że znam magiczny sposób żeby było lepiej.
            Jest to: powrót w rodzinne strony.
            Co gorsza, już tęsknię, szukam argumentów… A jak przychodzi co do czego i ląduję tam na 2 dni, to a) nie mam co robić b)mam doła, że już prawie nikogo nie poznaję, osłabły jakiekolwiek kontakty itp. itd.
            Bo prawda jest taka że wyjechałam, bo:
            mam 2 połówkę w miejscu obecnym. a jej(czyli jego) rodzina jest bardziej "rodzinna" od mojej i pognałam do tego czego mi zawsze brakowało
            -w rodzinnych stronach praca jest "zmienną" deficytową, układną i "nieodpłatną". Tak, że wszyscy o niej mówią ale nikt jej nie widział.
            ale, że jest weekend to przypomina mi się jak to bardzo byłam związana (to fakt) z tamtym miejscem, że bywało tam względnie dobrze, względnie stabilnie i względnie rozwojowo (i na pewno jak wrócę z dnia na dzień, to wpadnę w takie klimaty że znów tak będzie 😀 ) :-/
            No i zaczęłam obwiniać swoją połówkę (2), że opuściłam dla niej(niego) miejsce, w którym zostały moje korzenie :-(((

            I co tu robić :-/”

            Czy ona (czyli on) już wie, kiedy zakończy się jej (czyli jego) transformacja?

            zazu
            Uczestnik
              Liczba postów: 456
              w odpowiedzi na: CHOLERA JASNA! #229694

              Balian, mam dla Ciebie dobrą wiadomość, moderator czasem tu zagląda i robi porządek, średnio raz do roku, jakoś tak w okresie Swiąt Wielkanocnych. Wytrzymaj jeszcze trochę, zobaczysz, będzie cudnie.

              zazu
              Uczestnik
                Liczba postów: 456
                w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #228793

                Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                zazu zapisz:
                Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                zazu zapisz:
                Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                „…gdy mi wirnik suszarki na czole zostal ,od tamtej pory powidzialem NIE…”

                No został Ci wirnik na czole, bo pewnie suszarka chińskiej produkcji była. Zmień suszarkę na jakąś markową, taką lepszą z dyfuzorem.;)”mnie nie jest potrzebna 😆 ja mam tyle włosów że po umyciu trzepot skrzydeł przelatujacego komara mi suszy:laugh: to jej potrzebna, na cały zaklad ma 2 suszarki na 3 stanowiska:laugh: i wieczny problem:evil:”

                Eeee, no to zmienia postać rzeczy. W takim razie mógłbyś jej sprezentować np. taką suszarkę, z podziękowaniem za niezwykłe lata wspólnego pożycia małżeńskiego.;)

                [img size=250]http://tiwibzone.tiwib.netdna-cdn.com/images/357-magnum-hair-dryer-gun.jpg[/img]”To jeszcze zdradz mi gdzie takie cacko można kupic, i czy daja w komplecie kołki osikowe :whistle: na wampiry energetyczne 👿 a z chęcią nabędę:woohoo:”

                Trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że cały komplet z kaburą, kołkami, kapiszonami itd. (profesjonalny zestaw pogromcy wampirów), mógłbyś kupić chyba na jakimś odpuście.

                zazu
                Uczestnik
                  Liczba postów: 456
                  w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #228757

                  Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                  zazu zapisz:
                  Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                  „…gdy mi wirnik suszarki na czole zostal ,od tamtej pory powidzialem NIE…”

                  No został Ci wirnik na czole, bo pewnie suszarka chińskiej produkcji była. Zmień suszarkę na jakąś markową, taką lepszą z dyfuzorem.;)”mnie nie jest potrzebna 😆 ja mam tyle włosów że po umyciu trzepot skrzydeł przelatujacego komara mi suszy:laugh: to jej potrzebna, na cały zaklad ma 2 suszarki na 3 stanowiska:laugh: i wieczny problem:evil:”

                  Eeee, no to zmienia postać rzeczy. W takim razie mógłbyś jej sprezentować np. taką suszarkę, z podziękowaniem za niezwykłe lata wspólnego pożycia małżeńskiego.;)

                  [img size=250]http://tiwibzone.tiwib.netdna-cdn.com/images/357-magnum-hair-dryer-gun.jpg[/img]

                  zazu
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 456
                    w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #228734

                    Tajemniczy Don Pedro zapisz:
                    „…gdy mi wirnik suszarki na czole zostal ,od tamtej pory powidzialem NIE…”

                    No został Ci wirnik na czole, bo pewnie suszarka chińskiej produkcji była. Zmień suszarkę na jakąś markową, taką lepszą z dyfuzorem.;)

                    zazu
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 456

                      Sich zapisz:
                      „Zgoda. Płacz jest potrzebny, oczyszcza i otwiera umysł. Jednak nie chodzi mi "naturalny" płacz z jakiegoś powodu, zdarzenia.
                      Mój płacz trwa cały czas. Płaczę, gdy tylko mogę. Gdy jestem w domu, mogę płakać cały czas, bez przerwy. Płaczę kilka razy dziennie, a jeśli nie płaczę to tylko dlatego, że udało mi się powstrzymać łzy, a nie dlatego, że nie chciałam płakać. Nie przeszkadza mi obecność innych ludzi.”

                      Twój płacz i ta niezłomna konsekwencja, przypomina mi trochę historię Forresta Gumpa, z tą różnicą, że on nie płakał, ale bez jakiegoś konkretnego powodu ciągle biegł. Być może w Twoim przypadku będzie podobnie i kiedyś przestaniesz.

                      Tego dnia, tak bez przyczyny, postanowiłem trochę pobiegać. Pobiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta. A kiedy tam dotarłem, pomyślałem sobie, że przebiegnę przez hrabstwo Greenbow. A skoro dotarłem aż tak daleko, dlaczego miałbym nie przebiec przez cały stan Alabama? Tak właśnie zrobiłem. Przebiegłem przez Alabamę. Bez żadnego powodu. Po prostu biegłem dalej. Dobiegłem do oceanu. Pomyślałem, że skoro przebiegłem taki szmat drogi, to równie dobrze mógłbym zawrócić i biec dalej. Kiedy dotarłem do drugiego oceanu pomyślałem, że skoro jestem aż tutaj, to mógłbym równie dobrze zawrócić i biec z powrotem. Kiedy się zmęczyłem, szedłem spać. Kiedy zgłodniałem, jadłem. Kiedy musiałem pójść do… no wie pani… to szedłem.

                      zazu
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 456
                        w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #227691

                        To cudownie

                        [img size=150]http://img2.cda.pl/g/62956_38b1d9e934f4e573923697280be68826.jpeg?w=630&new[/img]

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 455)