Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 80)
  • Autor
    Wpisy
  • Zetka23
    Uczestnik
      Liczba postów: 82

      Ech… ja mam odwrotnie… bardzo przejęłam się na wieść o tym, że mój kolega jest w szpitalu, niby nic poważnego się nie stało, ale jednak… byłam roztrzęsiona.
      I jak tu wypośrodkować emocje?

      Zetka23
      Uczestnik
        Liczba postów: 82
        w odpowiedzi na: Ennegram~ #44472

        yyyyy 5w4 hmm

        Zetka23
        Uczestnik
          Liczba postów: 82

          dota napisał:
          „w swojej naiwnosci wyznaje teorie, pewnie niezbyt orginalną, tej tresci, ze kazdy czlowiek, ktory wycierpial sie w swoim zyciu, MUSI w koncu zakosztowac PRAWDZIWEGO SZCZESCIA B)
          no po prostu w to wierze i tyle:P wiara ta rozjaśnia najciemniejsze ciemności:P”

          Podobno w przyrodzie nic nie ginie 😉 Równowaga musi być 😆

          Ja podobnie jak Noel, idę ulicą z uśmiechem na twarzy… i tak już od dobrych paru miesięcy:blink: [chyba trzeba dotknąć dna, żeby się od niego odbić];) 🙂

          Zetka23
          Uczestnik
            Liczba postów: 82
            w odpowiedzi na: co to miłość #42517

            Ile jestem ci winien?
            Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń?
            Ale kiedy wszystko już oddam, czy
            będziesz szczęśliwa i wolna czy…
            będziesz szczęśliwa i wolna czy…
            Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę,
            ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że:

            Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
            To też nie diabeł rogaty.
            Ani miłość kiedy jedno płacze
            a drugie po nim skacze.
            Miłość to żaden film w żadnym kinie
            ani róże ani całusy małe, duże.
            Ale miłość – kiedy jedno spada w dół,
            drugie ciągnie je ku górze.

            Ile jestem ci winien?
            Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń?
            Ile były warte nasze słowa,
            kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa?
            Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa?
            Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę,
            Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że:

            Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
            To też nie diabeł rogaty.
            Ani miłość kiedy jedno płacze
            a drugie po nim skacze.
            Miłość to żaden film w żadnym kinie
            ani róże ani całusy małe, duże.
            Ale miłość – kiedy jedno spada w dół,
            drugie ciągnie je ku górze…

            To chyba jest miłość…?;) [Happysad "Zanim pójdę"]

            Zetka23
            Uczestnik
              Liczba postów: 82
              w odpowiedzi na: niedziela jaka jest? #40752

              Heh, Dziuba^ no bo ileż można zjeść tego badziewnego rosołku?;)
              Ale jak tak czytam, to widzę, że niedziela w wielu domach wygląda/wyglądała tak samo :pinch:
              Mnie weekend kojarzy się bardzo pozytywnie, jako momenty względnego spokoju w domu, kiedy ojciec wyjeżdżał do swojej matki… Niestety zwykle wracał w niedzielne wieczory…wtedy pojawiało się napięcie przed kolejnym ciężkim tygodniem…:pinch:

              Ale wątek rosołku jest "wyczesany";)

              Zetka23
              Uczestnik
                Liczba postów: 82
                w odpowiedzi na: Piosenki #40751

                Placebo "Blackeyed" 🙂

                [url]http://www.youtube.com/watch?v=ipW0JX3qQbM[/url]

                Zetka23
                Uczestnik
                  Liczba postów: 82
                  w odpowiedzi na: niedziela jaka jest? #40729

                  Nie! :woohoo: Wszystko, byle nie rosołek z makaronikiem:blink: 😉

                  Zetka23
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 82

                    A byłam dziś… :whistle:
                    ciągle zimno i pada i zimno i pada na to miejsce w środku EUropy:laugh:

                    Zeby była ławka, niekoniecznie świeżo malowana, słońce i 24-29′ C:P warunki optymalne…

                    Zetka23
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 82
                      w odpowiedzi na: Kocie szczęście #40463

                      To coś podobnego do alegorii o cieniu… jeżeli go gonimy, to on ucieka, kiedy przestajemy i w końcu zajmujemy się własnymi codziennymi sprawami, to spostrzegamy, że on idzie za nami…:huh:

                      Zetka23
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 82

                        Tematy pseudościemniarskofilozoficzne? Hmm brzmi kusząco, bo…. dywagacje na bliżej nieokreślony temat to mój konik B)
                        Będę w Kato w środę, jakby się coś skrystalizowało:P

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 80)