Bracia Samcy MILOSC TO WOJNA

//Bracia Samcy MILOSC TO WOJNA
Bracia Samcy MILOSC TO WOJNA 2017-10-06T07:29:33+00:00

Witamy Fora Znalezione w sieci Bracia Samcy MILOSC TO WOJNA

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 25)
  • Autor
    Wpisy
  • Arek
    Uczestnik
    Liczba postów: 103


    W powyższym linku jest filmik a raczej monolog Pana Kotońskiego który ma wiele dobrych przydatnych rad dla facetów polecam kilka audycji posłuchać.
    MIŁOŚĆ TO WOJNA

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 255

    Ja ze swojej strony, jako przedstawicielka obozu wroga, dla lepszego przygotowania się do wojny, poleciłabym książkę Macieja Czekaja „Zostań jej obsesją” czy jakoś tak.
    Przecież najlepszy efekt przynosi działanie z zaskoczenia połączone z atakim zmasowanym.
    Następnie zróbcie zakupy w militarni.pl i jesteście przygotowani. 🙂
    To jest oczywiście żart, gdyby ktoś nie zrozumiał.

    Niestety ma facet sporo racji. A oszołomy są po jednej i drugiej stronie.

    Chłopiec PapuśnyChłopiec Papuśny
    Uczestnik
    Liczba postów: 3376

    Miłość jest chęcią zaangażowania się w życie drugiego człowieka.

    PannaNikt37
    Uczestnik
    Liczba postów: 194

    Istnieją związki, gdzie jest to biznesem, jak to Pan tutaj mówi, bo ludzie nie chcą być sami i prędzej czy póxniej nastepuje „wojna” bo nie ma miłości. Małżeństwo z intercyzą? A co jak w małżeństwie są dzieci? Kobieta zajmuje się domem, opiekuje dziećmi, sprząta, gotuje, pierze. Czasem ładnych parę lat nie pracuje, tylko jest kurą domowa, bo tak oboje ustalili. To kto jej za to zapłaci? Związek to też podział ról, jakie to role zależy od partnerów. No ale najlepiej wszystko zwalić na wredne baby, bo faceci to święci sa. Poza tym jakie równouprawnienie? Kobieta nigdy nie będzie facetem, zawsze będzie słabsza, choćby fizycznie. Nie we wszystkich zawodach męskich mogą pracować kobiety a na odwrót owszem. Faceci nigdy nie będą mieć okresu i rodzić dzieci i przez to nie zmienią im się ciała ani też nie będą musieli siedzieć z dzieckiem w domu, poświęcić się opiece nad noworodkiem. Widać facet trafił na same złe kobiety. Gdyby za każdym razem tak analizować to człowiek nie miałby szans na stworzenie związku, bo od razu miałby jakieś podejrzenia. Miłość to emocje, uczucia i na nich trzeba polegać, robić tak jak się czuje. Mieć trzeba na uwadze pewne rzeczy i tez byc ostrożnym, ale bez przesady, żeby wrzucać wszystkich do jednego worka.

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 255

    Posłuchałam kilku nagrań.
    W wielu sprawach pomimo, że jestem kobietą, zgadzam się z nim.
    Razi mnie jego przedmiotowe traktowanie kobiet, ale jestem w stanie to zrozumieć, bo chyba dostał kiedyś porządnego łupnia.
    Jak dla mnie stał się odpowiednikiem sfrustrowanych kobiet krzyczących „Samiec Twój wróg”. Sfrustrowanych kobiet, które kiedyś marzyły o księciu z bajki, który będzie je wielbił i spełniał wszystkie zachcianki.
    Przeraża mnie jednak to, że jest też dobrym manipulantem i ktoś kto nie ma pojęcia o NLP podda się temu co on mówi, bez samodzielnego myślenia.
    Niemniej uważam, że warto posłuchać bez nadmiernej ekscytacji, na spokojnie pomyśleć i wyciągnąć WŁASNE WNIPSKI
    Pozdrawiam FF 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 4 dni temu przez Fenix Fenix.
    Arek
    Uczestnik
    Liczba postów: 103
    • Tak fenix oszołomy są po obu stronach ale „Wy” mam na mysli kobiety jesteście bardziej bezwzgledne i macie wiecej praw.
    • Czyli nevton twierdzisz ze nie mozna zaangażować się bez miłości?
    • Jak w.małżeństwie są dzieci … no i ? Co dziecko przeszkadza w intercyzie ? Żona nie pracuje sprzata gotuję a chłop utrzymuje dom powiedz mi ile jest takich rodzin ? Kilkanascie ? Rozejrzyj się wokół i zobacz ile twoich koleżanek NIE MUSI pracowac.
    • Tak zwiazek to podział ról fajnie by było gdyby to miało odzwierciedlenie w praktyce i było respektowane…
    • Na uczuciach polegać ? Polegać to się powinno na sobie moim zdaniem uczucia to powinien bycr dodatek a nie wyznacznik. Takich jak on skrzywdzonych jest wiele wiele wiecej i znam temat z praktyki… ja kierowałem się uczuciem a moja ex popędem z kolegą
    • Noop racja fenix w ostatnim poście , przy pierwszych nagraniach czulem sie manipulowany i ze myslalem „chlopa bana skrzywdzila i nagle kazda jest bee” ale ja lubie na wlasnej skórze się przekonać o czyjejś opini, prawomocności… przeanalizowalem kobiety w mojej rodzinie i ich zachowania…. łoooo matko noc tylko wystrzelać by nie daj boze córek nie rodziły
    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 255

    Arku,
    O to mi chodziło – samodzielne przemyślenia, bez niezdrowej ekscytacji. Niestety ludzie bardzo często nie potrafią albo nie chcą samodzielnie myśleć. Kierują się schematami, emocjami np. poczuciem krzywdy. Są jak bezmózgie maszyny z wgranymi programami.

    Chłopiec PapuśnyChłopiec Papuśny
    Uczestnik
    Liczba postów: 3376

    To cytat z książki dla ddamaniaków. 🙂 Piszę o miłości, nie o robieniu dzieci. W ogóle to stary podziwiam Cię, że masz czas na analizowanie zachowań kobiet. Że Ci się w ogóle chcę. Podziwiam. Ja na to czasu nie mam. Jeśli mi coś w partnerce nie pasuje, czy jak poznaję kogoś na bieżąco staram się mówić co mi nie pasuje. Ale analizować. Ja nie Sigmund Freud.

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 255

    Może to bardziej bezwzględne zachowanie kobiet wynika z odwiecznej potrzeby chronienia siebie, jako tej słabszej fizycznie oraz chronienia własnego potomstwa. Mężczyzna mógł mieć przecież jeszcze dzieci z inną partnerką.
    Wrogowie bardzo często zabijali dzieci przeciwnika. Tak jest również w przypadku innych istot i chodzi o „zrobienie miejsca” dla własnych genów.
    Co nie znaczy, że pochwalam mszczenie się, bez względu na płeć. Nie można być pokornym cielęciem, ale należy rozróżnić obronę od ślepego ataku.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 2 dni temu przez Fenix Fenix.
    PannaNikt37
    Uczestnik
    Liczba postów: 194

    Jak jest w małżeństwie dziecko to trzeba mu stworzyć rodzinę, pokazać jak wygląda miłość. Żeby dziecko się tej miłości nauczyło i umiało potem przekazać swoim dzieciom. Poza tym jak się już pojawia potomek to kobieta musi się zająć, więc jesli pracowała wcześniej, teraz nagle staje się zależna od męża i jego dochodu. Więc jak to się ma do intercyzy? Poza tym jak ktoś bierze ślub, to nie zakłada z góry, że za ileś tam lat się rozwiedzie. A prawdziwy facet nie liczy pieniędzy, które wyda na rodzinę. Wręcz przeciwnie, facet powinien czuć się w obowiązku zaopiekować kobietą, dziećmi jak będą tego potrzebować. I standardowo jest tak, że facet zarabia więcej a kobieta marne grosze, żeby opłacić rachunki. Szkoda Arku, że widzisz tylko winę kobiet. Przykro mi, że jesteś skrzywdzony przez kobietę. Mnie z kolei skrzywdził męski osobnik, ale co mam być nastawiona źle do wszystkich?

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 25)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.