Witamy Fora Znalezione w sieci Kryzys emocjonalny po rozstaniu. Jak sobie z nim poradzić

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • anka.mos.warszawa
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Zachęcam do przeczytania artykułu, link znajduje się poniżej:

    https://www.facebook.com/108496677185464/posts/658206875547772/

     

    pozdrawiam serdecznie,

     

    Mocarella
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Polecam rozmowy, płacz, pozwolenie sobie na przeżywanie emocji i straty, świadomość etapów żałoby czyli szok, gniew, złość, bunt, smutek, pogodzenie, pojednanie( nie jest to książkowa kolejność).

    abcd
    Uczestnik
    Liczba postów: 134

    Cześć
    A jak sobie poradzić po byciu traktowanym jak przedmiot, jak jakieś gówno? Chodzi mi o to, że dwa razy próbowałem nawiązać znajomość poznając osobę np. na forum dyskusyjnym. I dwukrotnie po iluś tam wymianach maili, szczerej rozmowie, zawsze jest tak, że osoba po drugiej stronie po prostu milknie. Nawet nie napisze, że np. ziomek- znudziłeś mnie, nie chce mi się z tobą już rozmawiać-cześć. I wtedy nie ma problemu- jakoś tam rozumiem. Ale żeby tak bez słowa? Gdy człowiek od początku jest szczery i nawet od początku ustala, że jeżeli, hej, nie chcesz ze mną rozmawiać, to proszę daj znać-napisz i już, ale nie, że już nie odpisujesz. I nie wiadomo czy spodziewać się odpowiedzi czy nie, i w ogóle z jakiego powodu (czy uraziłem, czy znudziłem?).
    Przez takie sytuacje zaostrza mi się nerwica histeryczna i natrętne myśli samobójcze nie dają spokoju. Jak można tak traktować drugiego człowieka?

    Jakubek
    Uczestnik
    Liczba postów: 842

    @abcd

    Moi znajomi i znajome korzystający z różnych aplikacji typu tinder mają podobne obserwacje. Chyba taka jest po prostu konwencja wirtualnych kontaktów. Potrzeba do tego pewnej siły psychicznej, bo doswiadczenie sytuacji „odrzucenia” jest tam raczej normą niż wyjątkiem. Ty po dwóch razach poczułeś się okropnie, a ktoś mało wrażliwy pomyślałby „OK. Milczą, więc szkoda na nich mojego czasu.”. Być może 2 na 10 kontaktów będą całkiem udane, jednak musisz być gotowy na zniesienie tych 8 nietrafionych. Dla mnie to byłoby trudne. DDA są zazwyczaj bardzo wrażliwi na odrzucenie, więc trzeba albo się z tym uczuciem zmagać albo zmienić platformę docierania do drugiego człowieka.

    Warto też zastanowić się nad swoją umiejętnością komunikowania się oraz własnymi potrzebami. Czego potrzebuję od drugiego człowieka? Czy umiem mu to zakomunikować? Czy przyznaję mu prawo do odmowy spełnienia mojej potrzeby?

    abcd
    Uczestnik
    Liczba postów: 134

    Cześć @Jakubek, dzięki za odpowiedź.
    Rozumiałbym to wszystko, gdybym właśnie korzystał z portali typowo do znalezienia drugiej osoby, ale udzielałem się na forach nie związanych z tym. I wydawałoby się, że naturalnie przeszliśmy na grunt prywatny i od początku ustalenie, że szczerość, że poszanowanie, ale co z tego, jak i tak człowiek potraktowany przedmiotowo. Nie chcę mieć urazu, ale wydaje mi się, że chyba już mam.
    Portale typu tinder (ze słyszenia tylko znam, że to portal randkowy? bo przyznaję, że nigdy nawet nie byłem na stronie) jakoś zawsze mnie odrzucały. Ja nie mam takiej radości życia tu na tym świecie, jaka chyba tam jest wymagana.
    A moje potrzeby to poznawać ludzi będących człowiekiem.
    A jak u Ciebie, udało Ci się poznać ukochaną?

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.