Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Rozmowy, które przekraczają tematy innych wątków
-
AutorWpisy
-
Cieszę sie, że uważasz że jestem przystojny. 😉
W mordę jeża. Miałem iść z rana do lekarza z wynikami badań. Włączyła mi się niechęć i nie wstałem. Ugh! Dopiero w następnym tygodniu pójdę.Jestem nie konsekwentny. Dzisiaj jeszcze czeka mnie wolontariat. Na początku sprawiał on mi przyjemność, po czasie się zmieniło. Jakbym się zmuszał do tego, że mogę komuś pomóc. Egh.
😛 To może trzeba by zrezygnować z tgo wolontariatu. Po co się zmuszać, skoro Cię to nudzi
Tu jest konsensus pogrzebany. Bo oczekują ode mnie że przyjdą, ja się czuje trochę jakbym ich okłamywał. Bo sprawia mi to frajdę, ale się boję jak zostanę zaakceptowany, czy sobie poradzę z obowiązkami. Mam problem ogromny z „regularnością” (nie wiem jak to nazwać). Mam poczucie winy, że po dwóch pierwszych tygodniach nie byłem na wolontariacie, bo musiałem pracować i zamiast im to powiedzieć to skłamałem że byłem chory. egh 🙂
Żeby było śmieszniej to jest moja przyszła praca. Zgłosiłem tam chęć pracy, a teraz muszę z dyrektorką rozmawiać, bo mnie jeden z sanitariuszy wkręcił w to, a ja nie chciałem. A wtedy poszukiwałem nowej pracy. Pogmatwane to.
Faktycznie jest to pogmatwane. Ale jak b będziesz się na siłę uszczęśliwiać, to żadna praca nie będzie „własciwa”
Dziś też miałam małego LENIA, miałam iść na terapie. Doszłam do wniosku, że po co , co ja mu powiem, jak nic nie wymyślam! Ostatnio tak mnie zdołował, że odechciało mi się tam chodzić
Co Ci szeptał na uszko, ze aż odechciało Ci sie chodzić:-) Ja brałem połoweę z tego co mi terapeuta powiedział. Resztę odrzucałem. Ale chyba wezmę się jeszcze raz za terapię.:-)
No wiesz taki formy zwierzeń to na @ – anula51_1983@poczta.fm, nie na łamach forum
Im dłużej tam chodzę, to odnoszę wrażenie iż jest gorzej niż wcześniej…:/
Jeżeli boli tzn. że terapia działa. To ma boleć, jest łatwiej wprowadzać zmiany.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.